poniedziałek, 28 lipca 2014

WRZESIEŃ

A więc postanowiłam wam napisać mój grafik dni których będę pisać rozdziały.
a więc
-wtorek
-czwartek
-sobota
Tak będę dodawać w te wakacje.I do tego 2 pierwsze tygodnia września nie będę dodawać rozdziału
Dlaczego?
1 września każdy wie.Dopiero w sobotę pojawi się rozdział.
W następnym tygodniu września nie napiszę nić ,ponieważ
w pon,wt,śr,czw, będą przygotowania na ślub siostry a
w piątek jadę do fryzjera i kosmetyczki,do tego muszę odrobić lekcje na poniedziałek
w sobotę ślub
w niedziele poprawiny.
więc taki grafik.
1 września napisze jak będę dodawać rozdziały w roku szkolnym.
Mam nadzieje że się zorientujecie.
Pytania dodawajcie w komentarzach.

sobota, 26 lipca 2014

Rozdział 1

 -Violetto ,Violetto!Natychmiast zejdź na dół-Krzyczał Fernando do 17-latki.
-O co chodzi,przecież miałam wyczyścić łazienkę-Powiedziała zdyszana dziewczyna.Ojciec tylko popatrzył na nią złowrogo i mówił dalej.
-Dziś  przychodzą do nas państwo Verdas,Dominguez i Ferro.Więc  masz się wypindrzyć.A teraz do łazienki czyścić dalej a o 19:00 masz być na dole.Zrozumiano!-Viola tylko poruszała głową na tak i pobiegła skończyć swoją pracę.
 O 16:30 skończyła.Poszła do swego pokoju.Dobrze wiedziała że jej brat ma  o wiele ładniejszy i większy pokój.Jednak nic nie mogła z tym zrobić.
Poszła do swojej szafy i od razy znalazła idealny strój.Może mój pokój jest do dupy ale ciuchów mi nie brakuje.
Po wyszykowaniu się zeszłam na dół i poszłam na kuchni tam stała moja mama tyłem do mnie widziałam że też już się ubrała.Podeszłam bliżej i zobaczyłam że płacze.
-Mamo ci się stało-wiem że przez te kilka lat zachowywała się okropnie do mojej osoby , no ale to jest jednak moja mama.
-Violetto wczoraj jak przyszła pani Verdas i zobaczyła co ja z tobą robię obraziła się na mnie a przecież to moja przyjaciółka.Więc Violu przepraszam że przez te wszystkie lata zachowywałam się jak zołza ,przepraszam że nie chroniłam cię przed ojcem.Czy wybaczysz mi.-Widziałam w jej oczach smutek a także łzy
-Mamo oczywiście że ci wybaczę!-Ona się promienie uśmiechnęła i bardzo mocno przytuliła.
-No dobrze koniec tego dobre a teraz ić zawołaj twojego brata bo zaraz goście się pojawią- Powiedziała ocierając łzy.Ja nie czekając ani minuty od razu pobiegłam.Zapukałam i weszłam Fede leżał na łożku z gitarą w ręku.No miałam racje miał 100 razy lepszy pokój niż ja.
-Co jest młoda.
-Mama woła na dół zaraz goście przychodzą-uśmiechnęłam się i wyszłam.Usłyszałam dzwonek do drzwi to pewnie goście.
-Violu otwórz-zawołała mama z kuchnie.Podeszłam do drzwi i otworzyłam.
-Witaj Violu jak pięknie wyglądasz-Powiedziała pani Verdas
-Pani też niczego sobie.
-Violu poznaj mojego męża Higo
-Miło mi pana poznać-uśmiechnęłam się przyjaźnie.A on mi pocałował dłoń.o Dżentelmen.
-A to mój syn Leon-Dopiero teraz zauważyłam chłopaka o szmaragdowych oczach i pięknych dołeczkach.Wygląda na miłego.
-Violetta -podałam dłoń
-Leon-uścisną ją.Zaprosiłam ich do stołu w którym siedział już tata i Fede.Przywitali się i usiedli na kanape.Postanowiliśmy poczekać na resztę gości .Oglądaliśmy film kiedy mama poprosiła panią Verdas do kuchni.Po 5 minutach było słychać szlochy,pewnie się pogodziły.Znowu  usłyszałam dzwonek poszłam otworzyć a tam ....
?????????????????????????????????????????????????????
Ta dammmmmmmmmmmmm!!!!
Jak się podoba bo mi niczego sobie.
Przepraszam że taki krótki.
Postanowiłam się tak łatwo nie poddawać .Będę prowadziła tego bloga przynajmniej do 10 rozdziału
Pozdrawia Domi

środa, 23 lipca 2014

Prolog

   Wiecie jak to jest jak twoja własna rodzina wykorzystuje cię każe ci sprzątać,gotować czy prać?
Jak własny ojciec próbuje cię zgwałcić gdy jesteś sama z nim w domu?
Jak to jest  jak własna matka kompromituje cię na oczach swoich koleżanek?
Wiecie jak to jest gdy twoi rodzice kochają 100 razy lepiej twojego syna ,chociaż ty sama widzisz w jego oczach smutek gdy na ciebie patrzy,na twoje posiniaczone ciało?
 Tak się niestety trafiło pewnej brunetce.
Czy jej los się odmieni?
Czy spotka prawdziwą miłość?
Nic nie wiadomo.